Archiwum

Artykuły archiwalne

Kategoria artykułów tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Dolny Śląsk 2014

{Galeria}

Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami temat Dolnego Śląska i jego bogactwa kulturowego mieliśmy na uwadze. Niektórzy dopominali się o ten region i Łukasz wraz z „Horyzontami” zadbali o różnorodność tego bogactwa. Dość wczesny wyjazd, bo to i droga do Wrocławia – pierwszego miasta do zwiedzania- daleka. Rankiem pogoda trochę nas postraszyła, po drodze mgły a nawet lekka mżawka, ale Wrocław przywitał nas – jak na stolicę Dolnego Śląska przystało – piękną pogodą. Nie bardzo domownicy nam wierzyli, że chodziliśmy bez kurtek, a na tańczących fontannach w Parku Szczytnickim nawet się opalaliśmy.

Pan młody przewodnik zgarnął nas pod Rotundą i pojechaliśmy przez Most Grunwaldzki (jeden z najpiękniejszych mostów) i Plac Grunwaldzki, (na którym w 1945 roku wyburzono całe kwadraty budynków, aby wybudować lotnisko dla Niemców, z którego nie wystartował ani jeden samolot) do Parku Szczytnickiego, gdzie ulokowało się wiele budowli i orientalnych zakątków. Przede wszystkim - Park Szczytnicki (115 ha) – miejsce rekreacji dla Wrocławian, przepięknie kwitnące w czerwcu rododendrony i Park Japoński z ciekawą architekturą i olbrzymimi karpiami w jeziorku.

Punktualnie o 12 na jeziorze koło Hali Ludowej, z widokiem na Trzy Kopuły Wytwórni Filmów Fabularnych zaczął się pokaz „tańczących fontann” do muzyki klasycznej. Chociaż to dzień, słońce, ale wrażenia ogromne. Cóż to dopiero za widok wieczorem. Spoglądając na iglicę wróciliśmy do autokaru, aby przejechać do centrum i obracając głową na lewo, na prawo i do góry podziwialiśmy przepiękny Wrocław, z sensownie poprowadzonymi ulicami, a przede wszystkim wyeksponowanie fantastycznych zabytków.

Nasz spacer rozpoczęliśmy pod Katedrą Św. Jana Chrzciciela, która ze względu na swoje dwie strzeliste wieże jest widoczna z każdego miejsca centrum. Koło „Kluskowej Bramy” przeszliśmy na Ostrów Tumski – najstarszą część Wrocławia, która od lat przyciąga rzesze turystów. Najnowszy element Mostu Tumskiego to kłódki przypinane do przęseł mostu na pamiątkę wierności, albo co inszego…

Odrę przekroczyliśmy przez Most Piaskowy (z wyspy na wyspę) i wzdłuż nabrzeża doszliśmy do budynków Uniwersytetu Wrocławskiego, po drodze mijając Instytut OSSOLINEUM (dużymi literami, bo w tym budynku miałam ćwiczenia z bibliotekoznawstwa). Wszyscy z aparatami polowali na kolejnego krasnala – to takie ciekawostki wrocławskie, bo przed gmachem UW stoi maleńki krasnal student.







Cały budynek wart zwiedzania, ale my skupiliśmy się na Auli Leopoldyńskiej – XVIII wieczny wystrój przenosi nas w głąb wieku, aby podziwiać freski i rzeźby, które tworzą niebywały widok. Aula żyje, tu odbywają się wszystkie ważne uroczystości uniwersyteckie. I tak naprawdę każda uliczka prowadząca od Uniwersytetu do przepięknego rynku kryje różne ciekawostki- krasnale też.
Mnie zawsze podobają się dwie kamieniczki przy rynku „Jaś i Małgosia”.

I wreszcie PANORAMA RACŁAWICKA, chociaż Racławice daleko, dzieło znalazło swoje miejsce tu, ze Lwowa do Wrocławia – wraz z Lwowiakami, których we Wrocławiu bardzo dużo. Podziw dla twórców i konserwatorów za ekspozycję.

Uduchowieni i trochę zmęczeni pojechaliśmy z Łukaszem i Panem Kubą (tym razem nie Pan Marian) w nieznane, gdzieś na południowy zachód, w ciemną noc, bez księżyca, prowadziły nas krasnale przez góry, doliny do Sosnówki, pensjonatu „Krasnale”, gdzie przyjęto nas iście po krasnalsku, z honorami i dobrym jadłem.


Rano wyjazd w dalszą drogę, przez Karpacz (chwila przy Świątyni Wang) i pierwsze zauroczenia tego dnia : Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie, niemal pod Śnieżką. Leżące obok Kamiennej Góry Sanktuarium leży na szlaku Drogi Św. Jakuba, przebiega też tędy główny Europejski Szlak Cysterski, kandydat do UNESCO. Przebogate wnętrze barokowe, nazwane Perłą Baroku. Obok 33 stacje Drogi Krzyżowej, które można przejść w całodziennej pielgrzymce. XIII wieczna Ikona Matki Bożej Łaskawej została ukoronowana przez Jana Pawła II w Legnicy. Koniecznie trzeba to zobaczyć.

A potem przeskok w czasie i nastroju: PODZIEMNE MIASTO OSÓWKA. Spodziewać się co niektórzy mogli uliczek i sklepików….
Kiedy przewodnik zaczął nas wprowadzać w historie tego miejsca i tajemnic Gór Sowich - wyciszaliśmy się, bo tajemnice nierozwikłane, okupione śmiercią ponad 18 tys. więźniów z obozu Gross-Rosen. Gdzie granica okrucieństwa człowieka wobec człowieka?

Autorka:  Stanisława Majda-Gulgowska SM-G

Dokumentowanie wycieczek poprzez fotografię

Dokumentowanie wycieczek poprzez fotografię.

Od kiedy zacząłem czynnie brać udział w wycieczkach i spotkaniach w PTTK Oddział Dobczyce zacząłem także zamieszczać dokumentację fotograficzną. Wiem, że są też ludzie, którzy nie lubią być publicznie pokazywani, ale mam nadzieję, że zrozumieją fakt iż będąc na publicznej wycieczce są niejako osobami publicznym. Nie robię celowo zdjęć osób aby Ich zamieścić w Internecie. Dokumentując wycieczkę skupiam się raczej na fotografowaniu krajobrazów, ładnych zakątków, przyrody itp. Bywają jednak sytuacje, w których nie da się uniknąć w kadrze zdjęcia osób. Jęśli Państwo się wtedy tam odnajdą, a nie zechcą być pokazywani publicznie to proszę w tej sprawie Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

Link do moich galerii.

2008 - Góry świętokrzyskie

8 czerwca 2008 "Góry Świętokrzyskie" 8 czerwca 2008 Paweł Kwieciński zapakował „kopiaty” autobus niespokojnych duchem turystów i wywiózł w Góry Świętokrzyskie. Po drodze nie można było ominąć Chęcin z riunami zamku, który zbudowano na przełomie XIII/XIV wieku. Zamek był rezydencją królowych i wdów królewskich, był także więzieniem stanu, po bitwie grunwaldzkiej przebywali tu znaczniejsi jeńcy krzyżaccy. Zamek (ruiny) robią wrażenie, służą jako tło przy kręceniu filmów np. Pana Wołodyjowskiego.

Czytaj więcej: 2008 - Góry świętokrzyskie

Gdzie pojedziemy w 2015 r.

Zdjęcia można oglądać wciskająć z MENU górnego o nazwie Galerie - właściwy rok np. 2013.
Klub Przewodników PTTK organizuje w 2015 następujące wycieczki:

19.04.2015 - Hala Krupowa
16-17 MAJ - c.d. Świętokrzyskie (Szydłów, Kurozwęki, Opatów ...)
14 CZERWIEC - Wielki Chocz lub kąpiele w Beszeniowej {zdj. Marcina Bajera}, {zdj. Jacka Kozubka}
19 LIPIEC - Bardejów, Muszynka, Okopy Konfederackie - {zdjęcia z wycieczki} {film}

Czytaj więcej: Gdzie pojedziemy w 2015 r.

Prapoczątki ruchu turystycznego w Dobczycach.

Prapoczątki ruchu turystycznego w Dobczycach.

(z kroniki spisywanej przez Krzesława Stokłosę)

Ruch turystyczny w Dobczycach rozwijany był indywidualnie przez paru miłośników gór. Do nich zaliczyć należy przede wszystkim Naczelnika Poczty z lat 1940-46 Tadeusza Troskiewicza.

Zaloguj się, aby zobaczyć.